Po skończonej lekcji wyszłam z klasy w poszukiwaniu sali gdzie miałam mieć lekcje matematyki (czyste zło ) .Usłyszałam za sobą tylko "Cholera" -to pewnie był mój "opiekun"
-Ej ,nowa zaczekaj -odwróciłam się na pięcie i powiedziałam :
-Jaka nowa ?
-No ty a kto ?-był to głos Cal ,obok niego stał oparty o szafki blondyn którego moje kolano już poznało wpatrujący się w podłogę .Obok ich stał chłopak z czerwonymi włosami i chłopak o ciemnych blond włosach lekko pofalowanych.
-Czego chcesz ? Po za tym ja mam imię
-Wiem że jakoś tam masz -Cal pokazał mi język -Skoro mam się tobą zajmować ,to bądź łaskawa i postaraj się nikogo nie bić ok ??
-Ja ?Ja się z nikim nie bije -uśmiechnęłam się i podeszłam bliżej ich
-Tak ty tak jak dzisiaj
-Ale ja nikogo nie pobiłam
-Nie ,a co zrobiłaś Luk'owi ?Hmmm?-Hood dobija mnie
-Tego Luka uczyłam szacunku do kobiet
-Ta mała jest niezła -powiedział to loczek(lekko pofalowane włosy ) i przygryzł dolna wargę
-Kto ? -zapytałam się loczka
- No ty yyyyy ... Magda ... jesteś pyska -odpowiedział loczek
-No widzicie ,panowie bierzcie przykład z kolegi to nie będę musiała uczyć was szacunku co do kobiet
~~
Wieczorem ...
Siedziałam w domu i oglądałam telewizje kiedy usłyszałam dzwonek świadczący o tym ze dostałam SMS :
Wyścigi dzisiaj o 21 .W centrum :) .
To się dzisiaj zabawimy .Patrze na zegarek jest godzina 20.30 - czas zacząć się szykować.Poszłam do kuchni gdzie mama siedziała i piła kawę :
-Mamo ,przejdę się po mieście
-Ale jest już późno i się ściemniło
-Przecież nie pójdę pieszo wezmę ...Zayn'a ok ?
-Ohhh ... dobrze tylko wróć do domu o 23:00 i uważaj na siebie ,zgoda ?
-Takkkk ...dziękuję -pocałowałam ją w policzek i pobiegłam do garażu.
Zdjęłam z wieszaka i ubrałam czarny kombinezon ,na głowę założyłam kask .Podeszłam t
do motocykla który z tyłu miał nalepiona literę "Z" jak Zayn Malik jest to BMW R1200GS ,wsiadłam na niego i pojechałam do centrum. Kiedy dojechałam na wyznaczone miejsce była już 20 :50 , od razu poszłam zapisać się na wyścig .Obok chłopaka od zapisów stał Luke -tak chyba ma na imię .Po zapisaniu się chciałam odejść ,ale za sobą usłyszałam głos Luka :
-Chłopaku ...Ej zaczekaj chwile - No nieźle Luka ma mnie za chłopaka . Hhahaha będzie fajnie ,dzięki myślo którą podpowiedziałaś mi aby nie zdejmować kasku
-Czego chcesz ?
-Jesteś nowy tutaj ...prawda ?
-Tak ,brawo za inteligencje
-Będziesz się ścigał?
-Nie wiesz ,jestem tu by kupić wate cukrową
-Ooo...spokojniej ,po co ten sarkazm ?Skoro tak to najpierw będziemy ścigać się tylko we dwójkę ,ok ?
-Zgoda ,ale jeśli wygram to oddajesz mi swój motor
-Wysoko stawiasz stawkę ,niech Ci będzie . Gdy ja będe pierwszy na mecie to ty zdejmniesz kask
-Haha...motocykl za zdjęcie z głowy kasku ? Umowa stoi
Na mecie wyścigu to ja byłam pierwsza ,a teraz opieram się o Zayn'a i patrze jak Luke kopie od teraz Mój motocykl.
-Luke zapomniałeś chyba że od teraz on jest mój -podeszłam bliżej Luka i wyciągnęłam rękę po kluczyki .Posłusznie mi je oddał
-Debil -powiedział kiedy odwróciłam się żeby odejść od ich bandy
-Powinieneś raczej powiedzieć ,,Dziwka,,-odwróciłam się twarzą do Luka
-Co ty pieprzysz??Ej ...ty jesteś dziewczyna ?
-Brawo Luke -klasnelam w dłonie -Potrafisz myśleć Luk-Zdjęłam kask i położyłam go na moim nowym nabytku .Wszystkim uczestnikom i osoba które byli na miejscu wyścigu oczy wyszły z orbit kiedy na ramiona spadły mi rude kręcone włosy -Oj biedaczeku ty .Ten dzień przejdzie do historii co ?Luke Hemmings upokrzony przez dziewczynę dwa razy w ciągu jednego dnia -uśmiechnelam się do Luka
-Ty ......-Luke podszedł bliżej mnie a jego dłonie zacisneły się w pięści
-No uważaj Luke , bo twoje krocze znów ucierpi -wszyscy obecni się za śmiali .Luke odszedł ode mnie i zniknął w tłumie ludzie. Byłam zmęczona wiec pojechałam do domu i poszłam spać
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Hej ludziska :) wiem ze rozdziały miały być dodawane co tydzień ale ze tamta notka była krótka to druga część dodaje dzisiaj
komentujesz=motywujesz do dalszej pracy :) :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz