piątek, 13 marca 2015

ROZDZIAŁ 1 CZ.1

2 września cz.1

Dziś był pierwszy dzień w nowej szkole .Nowa szkoła ,dom . Nowy rozdział życia.
Wstałam o 7 rano , włosy zostawiłam rozpuszczone , po wyjściu z łazienki ubrałam się w szare rurki rozdarte na prawym kolanie i biała bluzkę z napisem ,Happy, . Wzięłam plecak z książkami i zeszłam na dół do kuchni.
- Hej skarbie ,wyspałaś się ? -to był głos mojej mamy , stała przy kuchence gazowej i piła kawę . Podeszła do mnie i pocałowała w czoło -Ooo matko  już za 10 minut ósma ,spóźnia się pierwszego dnia szkoły
 -Spokojnie do szkoły po jadę na Limonce (moja deskorolka ) . Droga zajmie mi 5 minut zdążę -wzięłam ze stołu jabłko . Wzięłam do ręki deskorolkę ,rzuciłam krótkie cześć i już zmierzam w kierunku nowej szkoły .

Wokół szkoły kręciło się mnóstwo nastolatków,a szkoła jak szkoła dwu-piętrowy budek pomalowany na pomarańczowy kolor . Kiedy mijałam grupę chłopaków usłyszałam głos chłopaka
-Uuuuu ... patrzcie nowy tyłeczek na horyzoncie ,nawet zgrabny -te słowa mnie zdziwiły .Zeskoczyłam z deski i podeszłam do nich
-Który z was do powiedział?
- Ja ,a  co skarbie chcesz się ze mną umówić ?-powiedział to wyższy ode mnie blondyn z kolczyki em w wardze
-Chciałbyś .Chciałam tylko coś ci zrobić-powiedziałam to do niego
-Co kotek ?Jestem cały twój .Rób co chcesz -uśmiechnął się cwaniacko
-Wszystko ? -przytaknął głową.Podeszłam do niego bliżej i spojrzałam w jego niebieskie oczy
-Uuu ... chłopcy to zaraz będą szły iskry -powiedział to chłopak o czerwonych włosach
-To będzie coś przyjemnego dla mnie i bolesnego dla waszego kolegi -blondyn tylko się uśmiechnął .Położyłam mu prawa rękę na karku , bo w lewej trzymałam deskorolkę i szybkim ruchem trafiłam kolanem w jego krocze . Uśmiech w błyskawicznym tempie zniknął z jego twarzy
-Ałć ,to musiało zaboleć-powiedział to blondyn w dłuższych lekko pofalowanych włosach .Pozostali złapali się za krocze i udawali grymas bólu a ja tylko uśmiechnęłam się i odeszłam.
Pierwsza lekcja miała być geografia .Do klasy weszłam jako ostatnia .Przywitał mnie nauczyciel .
-Witaj młoda domów ,jesteś zapewne nową uczennica która dołączyła do tej klasy .Zgadza się ??
-uśmiechnęłam się do niego i przytaknałam
-Dzieci oto wasza nowa koleżanka -rozejrzałam się po klasie w pierwszych ławkach siedziały dziewczyny , dalej byli chłopacy szepczący coś między sobą .Na ostania ławkach zauważyłam czwórkę chłopaków których spotkałam przed szkołą .Cała klasa powitała mnie głośnym ,Cześć, tylko blondyn się nie odezwał pewnie przez rozbolałe ego
-Przectaw się klasie .Śmiało -nauczyciel uśmiechnął się do mnie
-Cześć -pomachałam ręką w ich kierunku -Nazywam się Magda , znajomi mówią na mnie Styles*
-No dobrze ,Magdo od dzisiaj na każdych zajęciach będziesz siedziała z Calum'em Hood 'em -pokazał mi wolne krzesełko obok niego siedział chłopak którego skóra była ciemniejsze karnacji niż chłopaków z Polski ,jego włosy były ciemniejsze od brązowych oczu .Uśmiechnął się do mnie tylko by nie oberwać jak jego przyjaciel .Usiadłam obok i wyjęłam książki z plecaka .
-Cześć ,obiecuje będę grzeczny tylko nie bij -uśmiechnął się
-Da się załatwić -lekcja była ok ,pod koniec lekcji nauczyciel powiedział ze Cal będzie moim opiekunem przez pierwszy miesiąc




~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
 * Znajomi tak ją nazywali , bo chodziła z Harry'm

 Pierwszy rozdział już jest :)
Proszę komentujcie i piszcie czy wam się podoba



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz